Samoopalacze
Nie każdy lubi wylegiwanie się na słońcu lub wizyty w solarium. Niektórzy mają zbyt wrażliwą skórę, aby poddawać ją działaniu promieni. Dla tych i dla innych, którzy nie mieli tego lata okazji popracować nad swoją opalenizną rozwiązaniem mogą być samoopalacze.
Samoopalacz to kosmetyk, który powoduje, że po nałożeniu go na skórę nabiera ona ciemniejszego zabarwienia. W przypadku opalania na słońcu w naszej skórze pod wpływem promieni wydziela się ciemny pigment – melanina. Samoopalacze zawierają substancję aktywną – dihydroksyaceton (DHA), która wchodzi w reakcję z warstwą rogową naskórka, a jej rezultatem jest ciemniejszy kolor skóry. Efektem towarzyszącym reakcji jest nieprzyjemny zapach, który producentom kosmetyków udało się częściowo zniwelować przez dodawanie do samoopalaczy substancji zapachowych. Kosmetyk może pobrudzić ubranie, więc po jego nałożeniu trzeba zaczekać aż całkowicie się wchłonie.
W drogeriach jest w tej chwili bardzo duży wybór samoopalaczy. Możemy wybrać taki, który będzie odpowiedni dla potrzeb naszej skóry (np. z substancjami nawilżającymi lub z filtrem UV). Mogą mieć one różną konsystencję, np. kremu, mleczka, żelu lub pianki.
Jeśli chcemy uzyskać ładny efekt ważne jest, aby samoopalacz rozprowadzić równomiernie. Pozwoli nam to uniknąć ciemniejszych plam i zacieków. Jeśli jednak mamy na skórze takie przebarwienia można je usunąć sokiem z cytryny. Kąpiel i peeling ciała pomoże natomiast rozjaśnić całą skórę, jeśli uzyskany odcień jest zbyt ciemny.
Trwałość takiej opalenizny zależy od tego, jak szybko regeneruje się nasz naskórek oraz jak głęboko wniknął DHA. O ile pierwszy czynnik jest sprawą indywidualną i niezależną od nas, to na drugi mamy pewien wpływ. Wystarczy, że przed nałożeniem samoopalacza zrobimy peeling, usuwając w ten sposób martwy naskórek. Jest pewna grupa osób, na których skórę DHA nie działa wcale lub działa bardzo słabo. Zależy to od ilości aminokwasów w skórze (to one wchodzą w reakcję z DHA).
Niewątpliwą zaletą samoopalaczy jest to, że nie podrażniają skóry i pozwalają na uzyskanie opalenizny bez wystawiania się na działanie promieni UV.
Często wyszukiwane:
- ranking samoopalaczy 2010
- ranking samoopalaczy 2011
Chcesz wiedzieć więcej? Zobacz także:
Wakacje zbliżają się ku końcowi. Powoli, wypoczęci i zrelaksowani, wracamy do naszych codziennych obowiązków, a jedną z wakacyjnych pamiątek jest nasza opalenizna. Co zrobić,...
Lato ma nam wiele do zaoferowania. Piękno krajobrazu, wspaniała pogoda zachęcająca do wycieczek i spędzania czasu na świeżym powietrzu to nie wszystko. Czas ten to jednak...
Bardzo wiele mówi się o negatywnych skutkach opalania. Wiedza na ten temat jest ważna dla naszego zdrowia i nie można ignorować zaleceń dermatologów. Trzeba jednak pamiętać,...













Samoopalacze zdecydowanie nie są już w modzie
loading...
A ja w ogóle nie lubię być opalona. Nie leżę więc na słońcu ani nie używam samoopalaczy ;]
loading...
zgadzam się w pełni z moją przedmówczynią
Please continue discussion on the forum: link
loading...