Kamasutra — prastara sztuka kochania cz. 6
1 kwietnia 2012
Wielu z nas zadaje sobie pytanie: jak urozmaicić okołosypialniany rytuał przyjemności? Co zrobić, aby się nie powtarzać, a seksu nie sprowadzić do prostego schematu? Tutaj z pomocą przychodzi nam fantazja. Co jednak, jeśli jest niewystarczająco bujna i nie potrafimy wymyślić niczego intratnego i zaskakującego zarazem? W takich przypadkach warto zainspirować się Kamasutrą.
Na początek rzućmy okiem na statystykę, według której jakieś 20 lat temu średnio ¼ kobiet w obrębie przebadanej grupy nigdy nie osiągnęła orgazmu w trakcie stosunku. Może wpływał na to fakt, że wtedy inaczej patrzono na seks. Często był tematem tabu, choć rewolucja hipisowska z 1967 roku robiła co mogła. Poczyniło to pewien postęp w spojrzeniu na seks, a ów rok określono latem miłości. Właśnie wtedy zainicjowane zostało zjawisko obyczajowe nazywane rewolucją seksualną. Niewątpliwie sporo się wtedy zmieniło. Mimo znacznego postępu, wciąż szeroki pozostawał krąg tematów, których poruszać się nie powinno. Taki utarł się przesąd, który stopniowo zakorzeniał się w mentalności naszych rodziców i został nam w dość milczący sposób wpojony. Sporo odwagi wymaga złamanie tego tabu. Z drugiej strony, postępująca cywilizacja i postęp nauki napędza zainteresowanie seksem. W ten oto sposób spotykają się dwie antagonistyczne siły: wpojone kulturowe tabu oraz ciekawość pobudzana przez media i ciekawostki, których źródłem nierzadko bywa właśnie Kamasutra. W obliczu sprzecznych nurtów: obawy przed próbowaniem nowych technik przyjemności oraz coraz większą wiedzą dotyczącą seksu (książkami, poradnikami i bogatym zaopatrzeniem sex-shopów) duże pole manewru ma nasza fantazja. Nie bójmy się zatem wcielać w życie naszych wizji, które dla bezpieczeństwa dobrze jest omówić wcześniej z partnerem. Nie warto się wstydzić pewnych pomysłów, nawet tych najbardziej pikantnych. W końcu wszystkie one służą polepszeniu jakości współżycia, a więc przyczyniają się do przyjemności obojga. Tego rodzaju dobro nie powinno się marnować, skoro może przynieść wiele rozkosznych chwil.
Podtytuł Kamasutry brzmi „Sztuka zaspokojenia kobiety”. W kulturze Europejskiej, gdzie często mężczyzna pełni dominującą rolę na wielu płaszczyznach życia, szczególnie powinno się wziąć do serca wskazówki, które pozwolą w pełni usatysfakcjonować także Panie. Niestety nadal spotyka się sytuacje, że kobiety nie są należycie zaspokajane. Kamasutra radzi, jak unikać tego typu przypadków. Arcydzieło literatury erotycznej wymienia wiele technik całowania, pieszczenia, obejmowania, podgryzania i pocierania, które mają zwiększyć satysfakcję partnerki. Nie wszystkie metody jednak obejmują sensualistyczną stymulację. Jako iż w Kamasutrze chodzi nie tylko o harmonię ciał, ale i umysłów, i na tej płaszczyźnie księga nie jest obojętna. Erotyczne spełnienie opiera się także na psychologii. Mężczyźni, którzy często dominują w różnych sferach życia, w łóżku mają tendencję do oddawanie władzy. Być może w ten sposób chcą pokazać kobietom, że także nadają się do rządzenia? Dla zaostrzenia polemiki dodam, że dominacja wymaga więcej wysiłku i inicjatywy, na co Panom nie zawsze chce się silić po ciężkim dniu w pracy
. Kobietom nierzadko oddaje się niemal całkowitą kontrolę nad przebiegiem aktu seksualnego. Warto pamiętać, że dla urozmaicenia Panie lubią być także po tej drugiej, zdominowanej stronie. W ten sposób zaspokajają niektóre ze swoich psychicznych potrzeb. Oddając się męskim dłoniom mogą realizować swoją potrzebę bezpieczeństwa. W takim układzie ról kultywują także cechy swoje osobowości takie jak delikatność, potrzeba adoracji, i pragnienie bycia nieustannie uwodzoną. To sprawia, że kobiety czują się w swoim żywiole, czują się seksowne i pożądane. Należy pamiętać, że nawet najbardziej aktywna domina pragnie być czasem potraktowana jak krucha istota, której należy się całe mnóstwo pieszczot. Istotne jest zatem, aby nie obierać jednej, z góry ustalonej ścieżki, tylko bawić się rolami, czy nawet tworzyć przeróżne scenariusze. Wbrew pozorom nie jest to infantylne, ale buduje niezbędną atmosferę wzmagającej się namiętności oraz odkrywania i realizowania swoich fantazji. To właśnie takie niezaspokojone marzenia erotyczne są częstym powodem szukania ich ujścia z innym partnerem. Warto więc postawić w związku, czy innej relacji związanej z seksem, na całkowitą seksualną szczerość. I choć bywa to trudne w efekcie służy jedynie pomnażaniu rozkoszy, a więc realizowaniem zaleceń Kamasutry.
Pozycja na dziś: łuk
Partnerka zajmuje pozycję łuku. Układa się na łóżku, o które podpiera się jedynie głową (pod którą można podłożyć poduszkę), ramionami, rękami i stopami. Resztę ciała wypina ku górze. Nogi ma rozstawione dość szeroko, ugięte w kolanach. Przed nią, między rozstawionymi udami kochanki, klęczy partner. Mężczyzna w tej pozycji ma wolne obie ręce, dzięki czemu może pieścić ciało kochanki i dodatkowo stymulować łechtaczkę, która i tak jest pobudzana dzięki kątowi penetracji. W tej pozycji penetracja jest wyjątkowo głęboka, można także zmieniać częstotliwość ruchów penetracyjnych. Brzmi zachęcająco? Przyjemnego eksperymentowania!
Autor: Paulina Trybuła
loading...
Często wyszukiwane:
- sztuka kochania kamasutra
- tantra sztuka kochania
- sztuka kochania
- sztuka kochania-kamasutra
- tantra sztuka milosci cz 6
Chcesz wiedzieć więcej? Zobacz także:
Obecnie w Indiach rzadko porusza się temat Kamasutry. W większych miastach pod wpływem globalizacji, adaptuje się wzorce z Zachodu. Starsi ludzie całkowicie pomijają temat seksu,...
Głównym założeniem kamasutry jest świadome podejście do seksu, by uczynić go bardziej satysfakcjonującym. Tao seksu (starożytna chińska mądrość dotycząca płciowości)...
Modelowym związkiem w Indiach czasu Kamasutry było małżeństwo. Jeśli jednak partnerzy z jakichś powodów nie okazywali sobie czułości, szukali jej u innych, np. u kurtyzan....
W kulturze europejskiej notuje się wzrost zainteresowania spuścizną Wschodu. Chętnie wykorzystujemy jogę, akupunkturę, masaże ajurwedyjskie. Służą nam jako medycyna alternatywna....
Nikomu chyba nie trzeba udowadniać, jak ważną dziedziną ludzkiego życia jest seks. Doskonale zdawali sobie z tego sprawę Hindusi już na początku naszej ery. To właśnie w...












